Majówka cz1
Majówka 9 maja
Czasem lepiej czasem gorzej
You are currently browsing the Natura category.
Oprysk na słodyszka
Na koniec ostatnie zdjęcie rozsiewacza, który idzie do remontu
II dawka azotu na pszenicę i jęczmień
Na sam koniec Janek, który zażywa kąpieli słonecznej
W Internecie można znaleźć wiele rozmaitych stron poświęconych tematyce rolniczej. W takich serwisach znajduje się także wiele ogłoszeń dotyczących sprzedaży bądź kupna produktów różnego rodzaju. Nic więc dziwnego, że dużą popularnością cieszy się między innymi internetowa giełda rolnicza, która jest nowoczesnym sposobem komunikowania się osób sprzedających oraz kupujących.
Dzięki możliwościom, jakie udostępniają tego rodzaju serwisy, zarówno kupujący, jak i sprzedający mogą się ze sobą kontaktować bezpośrednio oraz negocjować korzystne ceny bez udziału żadnych pośredników. Zdaniem specjalistów internetowa giełda rolnicza została stworzona przede wszystkim z myślą o osobach, które cenią sobie szybkość dotarcia do potencjalnych klientów, którzy są zainteresowani kupnem bądź sprzedażą różnorodnych produktów. Ponadto warto pamiętać także o tym, że w wielu miastach Polski są regularnie organizowane różnego rodzaju targi oraz giełdy rolnicze, na których można zapoznać się z wszelkimi nowościami, jakie istnieją na rynku rolnym. Można tam znaleźć przede wszystkim maszyny oraz urządzenia do produkcji rolniczej, środki do produkcji roślinnej, zwierzęcej, ogrodniczej i warzywnej, a także kwiaty oraz krzewy. Oczywistym więc jest, że tego rodzaju giełda rolnicza od wielu lat cieszy się dużą popularnością wśród osób, które na co dzień zajmują się rolnictwem.
Z racji tego że mieliśmy ładną pogodę to trzeba było uczcić pierwszy dzień wiosny.
Najlepszy sposob na to – prace polowe.
Pojechałem pomóc ojcu z zasilaniem zbóż ozimych w azot. oto krótka foto relacja
Wybraliśmy się…
Dziś wieczorem dyżur miała ta bardzo sympatyczna młoda Pani, więc idziemy na piwo do hotelowej „restauracji”
Wszystko otwarte ładnie pięknie, a nasza Pani z recepcji poszła sobie na zaplecze i wcinała jogurcik tocząc towarzyskie pogawędki z kucharką. Po około 15minutach krząkania i stukania Pani jakoś przyszła na recepcje, ale była zdziwiona, że chcemy coś od niej, nalała 2 piwka – 0.3 bo oczywiscie nie powiedzieliśmy, że duże piwka chcemy i zabrała się i poszła znów na zaplecze, co będzie gadać z nami, lepiej pójść na zaplecze.
Po ok 20min przyszła zobaczyła ze kufelki puste i poszła z powrotem.
Fajnie tu jest. Szkoda tylko, że piwo w sklepie 2 – 3E a w hotelu takie malutkie 3E, no ale prawie jak u nas
Z racji weekendu i ślicznej pogody postanowiliśmy ruszyć nasze tyłki i zrobić sobie tour do o koła zatoki, no może tylko jej części, nie mniej z racji tego ze od morza wiało to szybko robiło się zimno, sakramencko zimno, bo jakby nie patrzeć prognoza mówi, że dziś mamy -6, -7.
Było bardzo fajnie, gdyby nie ten wiatr to można by było pochodzić dłużej a tak to zrobiliśmy tylko 2 godzinki. Może jeszcze wieczorem zrobimy jakiś 2 spacerek.
Nie mniej udało mi się popełnić kilka ciekawszych (mam nadzieje) fotek.
Niestety nie mam jak ich obrobić z racji tego ze na lapku mam tylko picasse a poza tym jakość matrycy w tym służbowym dellu to idź i nie wracaj, nie mniej zapraszam do obejrzenia kilku fot, no może kilkunastu
Dziś przeżyłem szok – po raz pierwszy zobaczyłem takie duże białe coś na niebie co sakramencko mocno świeciło – tak to było słońce – po raz pierwszy od 20 listpada zobaczyłem na tej ziemi słońce. Pierwszy raz w zyciu widziałem zeby słonce w południe ledwo wychodziło ponad 2 piętrowy (parter i piętro) budynek, rzeczywiscie – chyba jesteśmy daleko na północy.
Fajnie, że jest jasno gorzej ze mamy obecnie wyż dzięki któremu temp poszła w dół i mimo ze nad morzem to jest około -20s C, odczuwalna raczej niżej. Dla przykładu dzis po 10 minutach intensywnego marszu czułem, że mnie szczypie skóra na udach, nie mówiąc o tym jak bardzo piekły mnie ręce kiedy wyciągnąłem je z kieszeni kurtki – uwaga miałem „dobre”, tak mi sie do dzis wydawało, polarowe rękawiczki z jakims Thinsulatem czy innym badziewiem, jednak to jest dobre w pewnych umiarkowanych granicach. Co za dużo to jednak nie zdrowo.
Dziś z racji tego ze wczesnie wyszlismy rano z hotelu to mogliśmy wcześniej wyjść z pracy, jakież było nasze zdziwienie kiedy okazało się ze jest jasno!!! Po raz pierwszy w całym moim pobycie tutaj zobaczyłem ze tu moze być nie dość ze jasno to jeszcze pogodnie.
Było super w porownaniu do tego co widywałem tu w listopadzie, grudniu czy tez na poczatku stycznia.
Pierwsze co zrobiłem to chwyciłem lufę i zacząłem strzelać.
zdjęcia może jeszcze nie są najwyższych lotów ale cały czas się uczę, a z racji tego ze było bardzo zimno to ręce mi zaczęły kostnieć było dobrze ponizej -10 bo snieg bardzo mocno skrzypiał pod butami a nogawki robiły się jakieś takie sztywniejsze jakby