Kwietniowa susza – sytuacja w polu

Susza w polu ciąg dalszy. W ciągu ostatnich 30 dni spadło 23 mm deszczu. Sytuacja nie wygląda zbyt kolorowo. Ziemia zamienia się w piasek. Teraz już na serio trzeba pójść do plebana i dać na dobrą mszę 🙂

W ciągu ostatnich 3 weekendów nie byłem w polu, a to Agrotech, a to bardzo brzydka pogoda, a to święta i rodzinne wyjazdy. Pogoda jednak się zmieniła, po serii wichur w końcu od wtorku dało się wejść w pole.
Co tam w trawie piszczy? A tak na prawdę co się dzieje w polu?

Rzepak

W minionym tygodniu zastosowaliśmy drugą dawkę T1. Trochę głupio to brzmi – druga dawka T1? Ktoś powie wariat albo nie wie co pisze. Ktoś mądry w zeszłym roku poradził mi aby nie dawać górnych dawek regulatorów wzrostu z funkcją fungicydu bo mogą powodować zbyt mocne zahamowanie roślin zwłaszcza jak jest sucho. Posłuchałem i efekt byl fajny. Aby cały zabieg był ok trzeba jednak dołożyć trochę tebukonazolu. Jak to robimy? Bierzemy dajemy 70% zalecanej dawki fungicydu/regulatora, a po 10 dniach wjeżdżamy z czystym tebukonazolem w 50% jego standardowo zalecanej dawki. Rzepak jest idealnie ochroniony na grzyba, natomiast nie jest bardzo mocno przyhamowany. Zobaczymy jak to wyjdzie w tym roku. Przy okazji poszły mikroskładniki podstawa to oczywiście BOR którego daliśmy 300 gram.

Rzepak nabiera bardzo mocnego koloru, pojawiają się już pąki – obstawiam ze jak co roku za 2 tygodnie będzie kwitł.

 

 Pszenica

W tym tygodniu na wszystkich polach poszło T1 – jak w minionym roku górna dawka ochrony klasy premium, do tego regulator wzrostu oraz standardowo siarczan i mikro – w tym roku inaczej niż w latach ubiegłych odżywki / mikro idzie w pakiecie premium.
Na jednym polu czekamy z drugą dawką azotu. Zostanie ona podana we wtorek w trakcie pokazów rozsiewaczy do nawozu o których napiszę kolejny wpis. Jednak dziś was zapraszamy na pokazy, które odbędą sie we wtorek na polu pod Jaworzyną Śląską.
Na pozostałych polach – taki mały standardzik – saletra w dawce 280kg i tym sposobem mamy rzucone 90 kg N (plus 50 z pierwszej – lutowej jeszcze dawki).

Plany na ten tydzień? Na jednym polu nawóz – reszta obserwacja. Aktualny kolor pszenicy bardzo mi się podoba.

Groch

Bardzo się bałem o groch, przez pare dni było w nocy po -4, -5 i nie wiedziałem czy wyjdzie. Wyszedł i ma się całkiem nie najgorzej. W czwartek dostał 40 kg N i 10 kg S. Na tym zakończymy nawożenie makro. Koło środy czwartku planuję mu dać mikro.

 

Jęczmień

Podobnie jak w pszenicy, w jęczmieniu daliśmy Azot (90kg) i T1 oraz regulator wzrostu, nie mówiąc już o mikro i odżywkach. W najbliższych dniach pozostaje tylko obserwacja i modlitwa o deszcz.

 

Ziemniaki

Nowość na blogu! W tym tygodniu posadziliśmy ziemniaki. Póki co posadzone i nie ma szału – z ciekawostek – bardzo śmiesznie wyglądało ale niestety nie udało mi się złapać na zdjęciu jak Jasiek w wersji kolarzowej ciągał Kompaktora 🙂 Susza coraz bardziej daje w kość. Podczas uprawy kurz przeganiał ciągnik.

 

Na zakończenie pochwalę się dwoma wg mnie bardzo fajnymi kadrami – akurat nie z moich pól ale pól sąsiadów.

Więcej zdjęć na moim profilu w galerii rolniczej AgroFoto.pl